Lekcja 1: Osiris Spring 2010

Mummy

Jest i ona! Metalhead-mumia w trybie bad motherfu**er. Mikrofon trzyma mocno w zabandażowanej dłoni, okulary ma chłodne jak wakacje na Alasce i ogólnie wygląda na nieźle wk***ioną. Stylówa tej koszulki niechybnie kojarzy się z wizerunkiem kultowego zespołu Iron Maiden i aż dzwine, że ich logo nie pojawia się choćby na metce. Bankowa zajarka dla każdego, kto ma sentyment do epoki bezwzględnie długich batów i gitarowych riffów o częstotliwości od 15000Hz w górę. Yeah!
Ludwig (silver)

Przyznam się od razu - to mój ulubiony wzór z najnowszej kolekcji Osirisa. Wystarczy tylko spojżeć: jednooki szkielet w uniformie rodem z wojny secesyjnej i w harleyowej chuście ogarniającej długie, czarne, zmęczone włosy. Do tego jeszcze gustowny kleks na całej powierzchni. Takim eklektyzmem nie mogą pochwalić się nawet angielscy kucharze, a jednak Ludwig przy całym tym chaosie pozostaje spójny i mega-chłodny. Ten truposz naprawdę potrafi przemówić! Polecam!
Bluza Tron

Bluzy Osirisa z tej kolekcji mają naprawdę spoko krój i są zrobione z cieńszego materiału, więc spokojnie można w nich śmigać w co chłodniesze letnie wieczory. Grafikę natomiast doceni każdy fan sci-fi, a w szczególności filmu o tytule identycznym jak nazwa bluzy. Dość powiedzieć, że jeśli jadąc motorem skęcasz zawsze o równe 90 stopni, to jest to stylóweczka dla Ciebie idealna.
Rady Adama lepiej weźcie do serca oraz wyczekujcie kolejnej "Lekcji" przy najbliższej dostawie!
czy te koszulki uciekają przed żelazkiem??
OdpowiedzUsuń