W ostatni czwartek miała miejsce urodzinowa impreza naszego kumpla i jednoczesnie wieloletniego pracownika Mayera oraz dystrybucji Decade - Globusa. Przy okazji byla to niestety tez impreza pożegnalna. Globus porwany przez wybrankę swojego serca przeprowadza się na pomorze. No nic. W kazdym razie impreza udana, poznałem po markotnych twarzach reszty ekipy następnego poranka hahah. Zapomniałem dodać że wieczór umilił nam występ zespołu Aurora Aurora, w którym Globus gra na gitarze. To ten starszy, bo już 30 letni, Pan w koszuli :) Poniżej kilka fotek:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz